Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Całe szczęście nie trzeba oglądać serialu, żeby w pełni skorzystać z książki Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe. Proponowane tam przepisy są w większości łatwe do przyrządzenia i zdrowe. Nie brak też przepisów na dania wykwintne, czy takie, które wydają się trudne do zrobienia. Jednak z Jerzym Knappe nawet rolada serowa czy ozór wołowy w koperkowym sosie to nic strasznego. Jest sporo przepisów na dania z wykorzystaniem makaronu, więc trudno, żeby książka mi się nie podobała, bo makaron to podstawa mojego wyżywienia. Penne z kuleczkami po bolońsku, tagliatelle z boczkiem i ricottą, spaghetti z okruchami i miętą... żyć, nie umierać! Dla mnie hitem są naleśniki amerykańskie i zupa serowa – nie dość, że przygotowuje się je błyskawicznie, to jeszcze pychota. Tak w ogóle to o ile za samym gotowaniem jakoś szczególnie nie przepadam, o tyle czytać o gotowaniu uwielbiam. Dla miłośników serialu „Przepis na życie” dodatkową atrakcją będzie „obudowa serialowa” – zdjęcia i wtrącenia dotyczące wydarzeń i bohaterów serialu. Generalnie fajne przepisy - mam ochotę wypróbować większość z nich. Nie sądzę, żebym dała się namówić na pooglądanie serialu Przepis na życie, ale kremem z białej czekolady z wiśniami chętnie się uraczę.POLECAM:- osobom, które lubią w krótkim czasie przygotować coś pysznego- osobom, które - podobnie do mnie - lubią czytać o gotowaniu- łasuchom i smakoszom- miłośnikom seriali ;-)
Książka Jerzego Knappe to tzw. spin-off - czyli coś co ma jeszcze bardziej związać widza z serialem. I pewnie się to uda, bo książka jest naprawdę wartościowa. Znajdują się w niej przepisy na różne okazje - od uroczystego obiadu po poranek na kacu. Jest też specjalny rozdział poświęcony gotowaniu z i dla dzieci, i zrobieniu ciekawego jedzenia kiedy w lodówce mamy tylko lód. Kilka najszybszych przepisów już wykorzystałam i mojej rodzince naprawdę smakowały.
Ostatnio w moje ręce trafiła niezwykła książka, bo napisana przez...bohatera serialu:) Ktoś nie zna Jerzego Knappe? Już przedstawiam - to mistrz kuchni, bohater serialu "Przepis na życie" emitowanego przez TVN.Nie jest to taka zwykła książka kucharska tylko serialowa książka kucharska ! Oprócz mnóstwa świetnych przepisów można znaleźć wiele zdjęć z serialu i ciekawostek. "Zapraszam do stołu" to niezła gratka dla wielbicieli serialu, ale również dla wielbicieli kucharzenia. Ponieważ w kuchni orłem nie jestem - zwykle takie książki raczej mnie odstręczają.... Jednak w tej znalazłam i "potrawę duchową" i wypróbowałam przepis :) Naprawdę ! I wyszło pyszne jedzonko !Nie miałam pomysłu na obiad - a z tą książką zrobiłam go w 20 minut . I to jaki !Polecę Wam sprawdzoną przeze mnie potrawę - Spaghetti z salami i suszonymi pomidorami - przepis ze strony 67. Danie rozpływało się w ustach, a jak pachniało ! Bosko!A wszystko ograniczało się do ugotowania makaronu al dente, podsmażenia salami z czosneczkiem i suszonymi pomidorami - i wymieszania wszystkiego razem. Potem wystarczy ładny zielony listek do przybrania np. mięta i trochę parmezanu do posypania - rewelacja!!!! W książce Jerzego Kanppe jest wiele ciekawych, wcale nie trudnych przepisów - ja na pewno przetestuję !A drugi egzemplarz książki muszę kupić mojej mamie jako prezent pod choinkę - na pewno ją ucieszy !