Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
W pewnym kraju Imperator jest tyranem, a garstka szlachty pełni funkcję jego administratorów wykonujących posłusznie polecenia, wypełnia misję, służy. To służenie polega przede wszystkim na zmuszaniu całych milionów skaa (czyli po naszemu chłopów i robotników) do morderczej pracy. Szlachta nie widzi w tych chłopach ludzi. Ot, siła fizyczna. Łatwo ich zabić, szybko się mnożą. Kojarzy się to z europejskim Średniowieczem, prawda?Powieść zaczyna się od tego, że jeden ze skaa ucieka, co już jest niewiarygodnym wydarzeniem, cudem wręcz. I ten uciekinier namawia do buntu. Przekonuje przyjaciół i pewną młodą dziewczynę, że bunt jest możliwy, że szlachta to tylko ludzie, że Imperatora też można pokonać.To jest właściwie studium buntu i rodzenia się wiary i nadziei. Czy ludzie od pokoleń tłamszeni i żyjący w przekonaniu, że nigdy nie spotka ich inny los, niż ciężka praca a potem śmierć, czy tacy ludzie są w stanie wykrzesać z siebie ten promyk nadziei? Przyglądałam się też głównej bohaterce, dziewczynie Vin, która żyła w przekonaniu, że nie można nikomu zaufać. Jak ona uwierzyła, że jednak przyjaźń jest możliwa? Nigdy nie zaznała niczego dobrego, a jednak... Książka daje do myślenia.