Wiadomość z nieba

Brooke Desserich

  

Keith Desserich


okładka miękka
 

towar niedostępny


Do przechowalni

Opis produktu

Wiadomość z nieba


Choć ten osobisty i szczery dziennik został spisany z myślą o młodszej siostrze Eleny, jako pamięć po niej, Brooke i Keith Desserich dzielą swoją emocjonalną podróż i zmagają się targającymi nimi sprzecznymi impulsami, by za wszelką cenę pokonać chorobę Eleny, a jednocześnie przygotować się na nieunikniony koniec. Strona po stronie, ten dziennik jest przypomnieniem dla rodziców na całym świecie, by doceniali i cieszyli się każdym momentem spędzonym wspólnie ze swoimi dziećmi.

W książce znajdują się wiadomości od Eleny, które ukryła w całym domu, wiedząc, że rodzina znajdzie je, kiedy jej nie będzie już z nimi. Te krótkie listy pokazują nam, że nawet podczas najcięższych chwil w życiu, możliwe jest odnalezienie nadziei i bezinteresownej miłości.

"Wiadomość z nieba" to niezwykła opowieść o pokorze i inspiracji. Od momentu postawienia diagnozy, Elena stworzyła imponującą listę życzeń, tych dużych i tych małych, poczynając od jazdy powozem, a kończąc na namalowaniu obrazu, który wisiałby na ścianie muzeum sztuki. Jej życie było motywacją do stworzenia fundacji, która dzisiaj pomaga wielu dzieciom w walce z rakiem.

Szczegóły

Wiadomość z nieba

Brooke Desserich

  

Keith Desserich


grudzień 2011
Papierowy Księżyc
322
978-83-61386-12-4
9788361386124
12.5 x 19.5 cm

Recenzje

Napisz własną recenzję
Wiadomość z nieba
  • Wiadomość z nieba  
    tetiisheri2012-02-12
    „Wiadomość z nieba” to dziennik spisany przez rodziców sześcioletniej dziewczynki cierpiącej na nieuleczalną chorobę – rzadką odmianę guza mózgu. Diagnoza lekarska jest nieubłagalna - Elenie zostało tylko kilka miesięcy życia. Rodzice dziewczynki postanawiają prowadzić dziennik, który ma w przyszłości być pięknym wspomnieniem o Lenie i zapisem dzięki któremu młodsza siostra chorej dziewczynki będzie o niej pamiętała. Początkowo notatki publikowane są na blogu, jednak z czasem przybierają one wersję książkową. To niesamowicie wzruszający zapis ostatnich 256 dni życia radosnej sześciolatki.Elena to niezwykle pogodna, mądra dziewczynka. Jest świadoma zbliżającego się końca swoich dni i pragnie przeżyć je najlepiej. Rodzice spełniają każdą jej prośbę i wspólnie realizują jej marzenia. To niesamowite jak w obliczu nadchodzącej tragedii zmieniają się priorytety całej rodziny Desserich i jak w takiej sytuacji człowiek zaczyna postrzegać świat. Marzenia Leny nie są wygórowane, absolutnie nie dotyczą niewyobrażalnych wypraw, nie wymagają wkładu ogromnych sum pieniędzy, ani nie pociągają za sobą niewykonalnych działań. To drobiazgi, które w życiu zdrowego człowieka nie mają praktycznie znaczenia. To różowa sukienka, to lody o smaku czekolady, to wycieczka do zoo. Dziennik ukazuje nam jakiej transformacji uległa piramida priorytetów w rodzinie dotkniętej chorobą. Zdajemy sobie sprawę, że naprawdę małe rzeczy, które powodują uśmiech na twarzy Eleny liczą się najbardziej. „Wiadomość z nieba” to poruszający dziennik opisujący historię, która niewątpliwie wywoła smutek na naszej twarzy, spowoduje że w oku zakręci nam się niejedna łza, chwyci nas za serce i pozostanie na długo w naszej pamięci. Z pewnością nie jest to lektura łatwa w odbiorze, wszak porusza bardzo ważny temat, przedstawia zmagania żyjących nadzieją rodziców oczekujących na cud uzdrowienia. Na pewno jest to jednak książka, po którą powinien sięgnąć każdy czytelnik.
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie
  • Wiadomość z nieba  
    Anna Ciesielska2012-01-16
    "Wiadomość z nieba" to pamiętnik pisany przez rodziców chorej na raka małej dziewczynki, pełen zdjęć, rysunków. Niesamowite wydawnictwo, wzruszające i zapadające w serce. Pamiętnik rozpoczyna się 29.listopada, kiedy wykryto chorobę i ustalono formę leczenia. Dziewczynce dawano 125 dni życia, przeżyła 256 dni i odeszła w sierpniu następnego roku. Ta niesamowita dziewczynka ze zrozumieniem przyjęła informacje o chorobie, wsłuchiwała się we wszystkie rozmowy z lekarzami i była świadoma tego, co ją czeka. Nie okazywała tego, jednak świadczą o tym liściki, które porozkładała w schowkach, w całym domu. Liściki znajdowali rodzice na długo po jej śmierci, dawały one świadectwo jej miłości i mądrości życiowej. Elena wiedziała, że umrze, pomimo, że miała dopiero 6 lat. Wiedziała, że dla rodziców będzie to cios i zostawiła im maleńkie pamiątki swojego uczucia. Maleńkie liściki były barwne i kolorowe, jak sama Elena, zawierały zaledwie kilka słów oraz ogromny przekaz emocjonalny. Zdumiała mnie ogromna siła tego dziecka, radość z prozaicznych czynności, nie okazywanie bólu, by nie martwić rodziców. Dzieci są niesamowite, mądre i rozumieją więcej niż nam, dorosłym, się zdaje. Elena odeszła, ale pamięć o niej pozostała. Pamiętnik jest pisany przez oboje rodziców, więcej przez ojca, mniej przez mamę. Notatki taty Eleny są bardziej opisowe, a matki - emocjonalne. Początkowo prowadzili pamiętnik tylko dla siebie, po śmierci Eleny postanowili go opublikować, aby pomóc innym, dać wsparcie i siłę. To niezwykły dokument, pełen ciepła, miłości, ukazujący zaangażowanie i miłość całej rodziny oraz siłę i pogodę ducha małej Eleny. Nie mogłam powstrzymać łez, zawsze trudniej odbiera się chorobę i śmierć dziecka niż osoby dorosłej, która już nacieszyła się życiem. "Wiadomość z nieba" to przepiękna, wzruszająca książka, którą polecam każdemu.
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie
  • Są książki, obok których nie można przejść obojętnie. Które przewracają nasz świat do góry nogami i diametralnie zmieniają nasz sposób postrzegania rzeczywistości uświadamiając, co w życiu jest naprawdę ważne i wartościowe. Książki, które poruszając do głębi zostawiają po sobie niezatarty ślad w duszy i nie dają o sobie zapomnieć.Jedną z nich jest "Wiadomość z nieba", wstrząsający w swej wymowie pamiętnik autorstwa Brooke i Keitha Desserich, rodziców 6 - letniej Eleny, u której wykryto rzadką i wyjątkowo złośliwą odmianę raka mózgu. Wkrótce okazało się, że nawet agresywna radio - i chemioterapia nie zwiększyły jej szans na przeżycie; lekarze przepowiedzieli jej zaledwie 135 dni życia. Zrozpaczeni rodzice postanowili zacząć pisać dziennik - początkowo adresowany tylko do młodszej siostry Eleny, Gracie, która była zbyt mała, by zrozumieć i zapamiętać, co się wtedy działo - aby ocalić od zapomnienia ostatnie wspólne chwile, jakie pozostały rodzinie od zdiagnozowania choroby Eleny do nieuniknionego końca.Bardzo szybko jednak zapiski dokumentujące codzienną walkę o życie córki, celebrację każdego dnia, każdej chwili, jaką udało się wydrzeć przeznaczeniu, a jednocześnie przygotowywanie się na to, co nieuchronne - trafiły do internetu, gdzie spotkały się z żywym zainteresowaniem ludzi z całego świata, którzy śledząc zmagania Desserich udzielali im moralnego i psychicznego wsparcia. Kolejnym etapem było wydanie pamiętnika w formie książki - a wszystko po to, by przesłanie umierającej dziewczynki trafiło do jak największej rzeszy odbiorców. Pamiętnik pisany w najtrudniejszych momentach życia to zapis bardzo intymnych, poruszających w swym tragicznym autentyzmie najskrytszych myśli, uczuć i refleksji o życiu, przemijaniu, śmierci i Bogu; to wyraz całej gamy emocji, jakim poddani byli rodzice Eleny, a które oscylowały pomiędzy gniewem, niedowierzaniem, rozpaczą, zwątpieniem, bezsilnością i poczuciem utraty kontroli nad życiem a miłością i nadzieją, w którą coraz częściej wkrada się znienawidzona myśl o śmierci. Jest zapisem życia w nieustannym stresie, wyczerpującego emocjonalnie, fizycznie i psychicznie, podkręcanego rozpaczliwym pragnieniem jak najlepszego wykorzystania czasu, jaki im pozostał. Nie ma tu wielkich słów i patetycznych uczuć - "Wiadomość z nieba" to wzruszająca, przepełniona prostotą, smutkiem, ciepłem i miłością opowieść o tym, jak ważne i cenne są chwile spędzane z najbliższymi. To także zapis codziennych sukcesów i porażek w walce z chorobą uświadamiający, że nie wolno się poddawać, że trzeba i warto walczyć do końca - by uczynić ostatnie chwile szczęśliwymi i niezapomnianymi, zarówno dla Eleny, jak i dla reszty rodziny. Uczy doceniać prawdziwą wartość życia, pokazuje, jak ważna jest umiejętność delektowania się najbłahszymi jego przejawami, a także cieszenia się sobą nawzajem. Akcentuje, jak ważna jest miłość w naszym życiu i jak bardzo potrzebne w nieszczęściu jest wsparcie najbliższych. Pokazuje, jak choroba i dramatyczna z nią walka wpływa na życie rodziny i poszczególnych jej członków: rodziców, którzy nagle znajdują w sobie pokłady hartu ducha i wytrzymałości, stają się gotowi do największych poświęceń każdego dnia przesuwając próg odporności coraz dalej; młodszej siostry, która zmuszona jest nagle dorosnąć oraz samej Eleny, która mimo choroby zadziwia bliskich swoją mądrością, silną wolą oraz niezwykłą równowagą emocji i zdrowego rozsądku, ale i martwi tym, że dziecięcą niewinność zastąpił cynizm i nagła dojrzałość; która swoją postawą uczy ich cenić nawet pozornie zwyczajne wspólne chwile, która mimo bólu i postępującego paraliżu nie tylko troszczy się o innych, ale nawet przygotowuje ich na swoje odejście zostawiając w całym domu pełne miłości liściki. "Wiadomość z nieba" to dramatyczne poszukiwania odpowiedzi na TO pytanie z perspektywy rodziców śmiertelnie chorego dziecka, którym odebrano przyszłość, plany i marzenia związane z córką, ale i swego rodzaju wskazówka jak żyć z tak wielkim obciążeniem psychicznym i emocjonalnym, jak radzić sobie w obliczu takiej tragedii, która może stanowić subtelną pociechę i wsparcie dla osób, które straciły dziecko lub też zmagają się z jego śmiertelną chorobą. Ale przede wszystkim jest to poradnik dla każdego z nas, jak najlepiej wykorzystać życie i nauczyć się cieszyć obecnością bliskich każdego dnia. Świadectwo temu dała mała bohaterka Elena, która zaimponowała mi swoją dojrzałością i godnością w obliczu śmierci, ujęła gorącym sercem i miłością do najbliższych. Nie sposób nie zapłakać nad jej losem, ale niech będzie to żal konstruktywny, który coś zmieni w naszym życiu. Także postawa rodziców dziewczynki budzi mój najwyższy szacunek i podziw, ale i ogromne współczucie - nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak można przeżyć utratę dziecka, to przekracza granice mojej wyobraźni. Historia rodziny Desserich chwyta za serce niewymuszonym tragizmem, wyciska łzy nad niesprawiedliwością losu, porusza głębią i autentyzmem, pozwala razem z nimi sięgnąć samego dna rozpaczy, towarzyszyć im - z bezpiecznego dystansu - w bólu i żałobie. To lekcja, która nie powinna się nikomu przydarzyć, ale która zdarza się częściej, niż myślimy. Każe zastanowić się nad własnym życiem i relacjami z najbliższymi i wyzwala nieodpartą chęć, by poprawić ich jakość."Wiadomość z nieba" to wstrząsająca, pełna miłości opowieść o tym, co w życiu najcenniejsze - i jak ważne jest to, by nie odkryć tego za późno. Polecam wszystkim bez wyjątku - to jedna z tych lektur, które trzeba i warto przeczytać.
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie

Historia przeglądania

Ostatnio przeglądane przedmioty