Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Przyszedł nowy rok szkolny, Anka rozstała się z Tytusem, zapominając o koszmarnych wydarzeniach jakie miały miejsce w ubiegłe wakacje. Dziewczyna dostrzega na horyzoncie nowy obiekt westchnień, przystojnego Damiana, który tworzy zgraną paczkę z podejrzanie wyglądającym rodzeństwem.O Damianie, Eryku i Lidii, krążą dziwne plotki, nikt nie wie kim tak naprawdę są, skąd pochodzą, gdzie mieszkają i co robią. Tajemnicza trójka tworzy hermetyczną grupę, nie dopuszczając do swojego kręgu nikogo, aż do czasu gdy Damian zaczyna interesować się Anką, stają się nierozłączni. Dziewczyna zafascynowana kolegą nie dostrzega, że stała się narzędziem w rękach dziwacznej trójki, która jedyne co ma na celu to dotrzeć do Tytusa i skutecznie go unicestwić.W tym samym czasie do świątyni prowadzonej przez uzdrowiciela ruszają tłumy chorych, w tym Anka z rodziną. Nikt nawet nie przypuszcza, że w świątyni mieści się siedziba zła, które chce przejąć władzę nad światem. Na pomoc uwięzionej koleżance rusza Tytus z dwójką przyjaciół. Zapowiada się niebezpieczna wyprawa. Czy grupie nastolatków uda się ocalić świat przed ciemnością?Cała historia wciąga niesamowicie, od książki ciężko się oderwać, wręcz pochłania się ją w błyskawicznie. Początkowo akcja toczy się niewinnie i nic nie wskazuje na to jaki będzie finał historii. Z czasem akcja nabierać tempa, w końcówce bywają momenty od których włos jeży się na głowie :) Autor nie tylko poruszył w książce uniwersalny motyw starcia dobra ze złem, ale także bardziej realne problemy jak chociażby obraz manipulacji ludźmi, wykorzystywania ich słabości i grania na psychice. To zadziwiające jak przywoływanie bolesnych wspomnień może działać destrukcyjnie i sprawić, że silny w pełni sprawny człowiek zmienia się w bezradne, błagające o litość dziecko.
Z niecierpliwością czekałam na kontynuację "Zmorojewa", które bardzo mi się podobało. Ucieszyłam się spotykając znowu Tytusa Grójeckiego i jego przyjaciółkę, Ankę. Razem wiele przeżyli w lasach Zmorojewa, jednak w pamięci Anki te wydarzenia już się zacierają. Ich wzajemna fascynacja na gruncie warszawskim też się rozluźniła, utrzymują kontakt, kolegują się, ale gorące uczucie gdzieś uleciało. Anka jest zafascynowana nowym kolegą z klasy, Damianem. Damian, Eryk i Lidia to nowe osoby w jej klasie, chodzą o nich dziwne pogłoski, w ogóle są "nie z tej ziemi" i nie bardzo pasują do reszty. Ich ojciec, jest uzdrowicielem, który współpracuje przy budowie Świątyni. A w Świątyni "maczają " palce znani ze Zmorojewa posłańcy Leszego - Zło znowu wychodzi na światło dzienne i usiłuje opanować świat. Celem jego posłańców jest zwabienie do Świątyni Anki i Tytusa - udaje się im to... Jak potoczy się walka Dobra ze Złem? Czy dzieciakom uda się je znowu zwyciężyć? "Świątynia" to naprawdę niezła fantastyka młodzieżowa. Autor doskonale pokazuje obraz manipulacji ludźmi, wykorzystywanie ich słabości, walkę dobra ze złem. Książka jest ciekawie napisana, tworzy spójną całość. Opowieść jest przemyślana i oparta na bardzo realnej rzeczywistości. Jednak "Zmorojewo" podobało mi się zdecydowanie bardziej - było bardziej dynamiczne, więcej się działo i straszna strona Zła była mocniej wykreowana. Obie części tworzą niezwykłą całość, którą warto przeczytać!Jestem bardzo ciekawa, co wymyśli w następnej książce pan Jakub Żulczyk. Bardzo podoba mi się jego sposób pisania - lekki, bardzo plastyczny i obrazowy. Czytajmy książki polskich autorów - mamy naprawdę wiele świetnych pozycji.
Jeśli lubisz się bać, szukasz książki o młodych, nastoletnich bohaterach, dziejącej się w Polsce, to sięgnij po Zmorojewo i Świątynię. Poznasz zapalonego komputerowca, który musiał stać się wybawcą świata. Nastolatków i dorosłych stojących i po stronie Dobra, i po stronie Zła. Zobaczysz też jak wygląda manipulacja tłumem, na jakich emocjach najłatwiej grać i jak wielka jest wiara w cuda. Od pierwszej do ostatniej strony, będziesz czytał z zapartym tchem i życzył głównemu bohaterowi, Tytusowi, by zdążył na czas...