Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
(...) Gra ma być symulatorem snajpera, czy to się jej twórcom udaje? I tak, i nie. Mamy tu wiele realistycznych elementów: jak to, że podczas strzału musimy uważać na siłę wiatru, odległość od celu czy też zmęczenie naszego bohatera. Z drugiej strony jednak efekt psuje choćby punktowy pasek życia czy strzykawki odnawiające te punkty. Także elementu typowego dla gier snajperskich, czyli oddawania strzału z ukrycia i zmiany pozycji, tutaj nie uświadczymy. Zwykle podczas misji idziemy do jakiejś lokacji, stamtąd mamy widok na całą planszę, co pozwala na odstrzelenie każdego przeciwnika, ale nie pozwala zmienić miejsca. W efekcie, gdy przeciwnicy zorientują się, że ich atakujemy, owocuje to pewną śmiercią. Jednym słowem, o ile postać snajpera jest bardzo realistyczna, o tyle to, jak ma wykonać misję, już niezupełnie przystaje do symulatora. Przez to gracz nie czuje się jak „duch”, który z ukrycia eliminuje kolejne cele.W grze, prócz misji wykonywanych przez naszego bohatera, pojawiają się też misje wypełniane przez grupę komandosów. Jakież było moje zdziwienie, gdy dotarłem na wysoką wieżę, z której miałem prowadzić ostrzał i gdy oddałem kilka strzałów, obraz ściemniał nagle, a akcja przeniosła się na platformę wiertniczą. Pomysł nawet niezły, zwłaszcza powinien spodobać się ludziom, którzy lubią szybką, dynamiczną akcję, ale wykonanie trochę słabe, właściwie to myślałem, że przegrałem misję. Można to przejście miedzy miejscami akcji zrobić o wiele lepiej.Ekwipunek nie jest zbyt rozbudowany, do dyspozycji mamy kilka rodzajów broni, można też zabrać broń poległym przeciwnikom, ale kto by chciał biegać z czymś innym niż snajperka? Na wyposażeniu snajpera znajduje się też lina oraz komplet noży, którymi możemy wykańczać przeciwników z bliska i na odległość, jest też C4, który może posłużyć do robienia pułapek. (...) Sniper: Ghost Warrior na pewno nie jest symulatorem snajpera z prawdziwego zdarzenia, jednak mimo sporej ilość błędów zasługuje na miano gry dobrej.
Gra zbyt liniowa (coś jak platformówka, tyle że bardzo ładna), a szkoda, bo ma potencjał. Niemniej jednak bardzo cieszy oko, zwłaszcza cut-scene przy headshotach. Wciąga na bardzo długo, niektóre misje powtarzać można wiele razy, jeżeli wymagają czegoś więcej niż wpadnięcia do obozu i po prostu wycięcia wszystkich w pień. W końcu sam tytuł sugeruje działanie z ukrycia i po cichu. Jest świetną opcją na leniwe weekendy bądź wyzbycie stresu po męczącym dniu.