Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Lief wraz z towarzyszami wyruszył w dalsze przygody. Tym razem celem ich jest dotarcie do Jeziora łez, w którym jest skrywany drugi z siedmiu klejnotów Pasa Deltory. W trakcie podróży napotykają wiele przeszkód. Jedną z powtarzających się są podchwytliwe zagadki w rozwiązaniu, lecz dzięki odnalezionemu już topazowi udaje się pokonać kilka największych przeszkód. Podczas misji napotykają na wiele istot, którym udaje im się pomóc, dzięki czemu zdobywają ważnych w swojej wyprawie przyjaciół.Po przeczytaniu pierwszej części ,,Pasa Deltory" od razu chwyciłam drugą, zauroczona pierwszą część nie mogła odpędzić się od myśli co zastanę w tej, nie zawiodłam się, pochłonęła mnie, żeby później zostawić mnie zachwyconą rozwojem wydarzeń.W tej książce nie znajdziemy ani wampirów, ani kłopotów miłosnych dwojga ludzi, ani też wywodów naukowych, lecz książkę naprawdę warto przeczytać. Jej mocne cechy, które nas pochłoną podczas czytania to męstwo, odwaga, przyjaźń, walka o swoją ojczyznę. Jest to książka, która promuje dobrą postawę w życiu, mimo że jest to fantastyka przyjemna w czytaniu. Książka jest bardzo krótka nie liczy nawet dwustu stron, więc nie jest to długa przygoda z bohaterami, lecz wciąga czytelnika bez opamiętania. O ,,Jeziorze łez" można śmiało powiedzieć, że jest to lekka i bardzo przyjemna lektura dla czytelnika, która wpłynie pozytywnie na myśli człowieka.
„Jezioro Łez” to drugi tom cyklu Pas Deltory autorstwa australijskiej pisarki Emily Roddy. Kiedy książka trafiła w moje ręce, nie miałam wątpliwości, że spędzę z nią kilka przyjemnych chwil. Sięgnęłam po tą pozycję z ogromną ciekawością i nie zawiodłam się. Wyprawa do „Puszczy Milczenia” kończy się sukcesem. W Pasie Deltory jest już pierwszy z klejnotów - złoty topaz, symbol wierności. Topaz posiada wyjątkowe magiczne właściwości, które w „Jeziorze łez” odkrywa trójka odważnych bohaterów. Drugim klejnotem, którego poszukiwania rozpoczynają Lief, Barda i Jasmine jest krwisty rubin. W „Jeziorze łez” śmiałkowie będą musieli zmierzyć się z wiedźmą Thaegan, przedrzeć się przez ziemie należące do niej, i co więcej pokonać kolejnego strażnika skarbu. Jak tym razem zakończy się ich wyprawa? Jakim niebezpieczeństwom będą musieli stawić czoło? Emily Rodda po raz kolejny zapewniła mi świetną rozrywkę. Pokonywanie niezliczonych przeszkód wraz z trójką bohaterów było dla mnie niezwykłą przyjemnością. Wspólnie z nimi rozszyfrowywałam zagadki i tajemnice, których nie zabrakło i w tej części Pasa Deltory. Obok mapy i matematycznych łamigłówek nie zabrakło tajemniczego języka stworów, mozajek i rebusów, które niewątpliwie sprawiły, że książkę czytało się szybko, przyjemnie i z wielkim zainteresowaniem. Akcja powieści jest niezwykle atrakcyjna, liczne niekończące się przygody i nieustanna wędrówka po nowych, nieodkrytych krainach gwarantują świetną zabawę. Gorąco