Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Książka sama w sobie jest doskonałą rozrywką, która przerosła moje oczekiwania. Mrocznych paranormalnych tytułów jest wiele i trudno z nich wszystkich wyciągnąć jeden, który zaspokajałby wszystkie emocje, które mają towarzyszyć temu gatunkowi. Cieszę się więc, że ta powieść trafiła w moje ręce. ”Nevermore: Kruk” oprócz charakterystycznego romansu dwóch, zupełnie do siebie nie pasujących osób, jest tajemniczy i to jego główna zaleta. Czytelnik wręcz nie ma prawa, dowiedzieć się, co nastąpi, aż do chwili, kiedy sytuacje nie przybiorą odpowiedniego biegu. Mroczność i sekrety utkwiły najbardziej w mojej pamięci, ale nie tylko…Miło jest w końcu spotkać parę, która nie zakochuje się w sobie od razu. Isobel i Varen nie cierpią się, aż do szpiku kości. Ona uważa go za egoistę, który pragnie, wraz z swoją grupą kolegów, udawać kogoś innego. On znowu ma ją za głupią, jasnowłosą cheerleaderkę, która ma wygórowane ego. Taka para ludzi, nie powinna się w sobie nigdy zakochać, a jednak, to co nie możliwe, staje się możliwe.
Oczarowała mnie ta książka i zaczarowała tak, że nie mogłam się od niej oderwać! Niby dla młodzieży, a ja się w niej świetnie znalazłam. Fantastyczna okładka i bardzo ładne wydanie - to dodatkowe atuty książki. "Nevermore. Kruk" to mroczna, gotycka opowieść, pełna niedomówień, duchów i zjaw, pełna klimatycznej poezji Edgara Allana Poe i snów... w snach. Niezwykle realna, że aż ciarki przechodzą po plecach - mnie się baaaardzo podobała, lubię takie klimaty! I cieszę się, że to nie koniec - będę czekać niecierpliwie na kolejne tomy. "Nevermore" rozpoczyna się zwyczajnie, bohaterów poznajemy podczas zajęć szkolnych - Isobel, szkolna czirliderka, i Varen, wyizolowany got, samotny, trzymający się na boku. Dwie zupełnie inne osobowości, nic ich nie łączy, jednak pan Swannson sprawia, że zaczyna ich łączyć wspólna praca, którą muszą przygotować. To powiązanie mocno ingeruje w życie towarzyskie Isobel, jej przyjaciele i chłopak nie są z tego powodu zadowoleni. Varen postanawia napisać tę pracę o Edgarze Allanie Poe, niezwykłym poecie, który dodatkowo intryguje swoją tajemniczą śmiercią. Isobel wbrew wszystkim zaczyna się z nim spotykać i wspólnie piszą pracę. Ta współpraca wpędza ich w kłopoty i nie tylko - rodzi się między nimi uczucie. Tajemnicze klimaty utworów Edgara Allana Poe wkraczają w ich życie, Isobel zaczyna śnić dziwne sny w snach, zaczyna widzieć zjawy... a to dopiero początek! Kulminacja następuje na tajemniczej imprezie, na którą zaprasza ją Varen - okazuje się, że sny mogą stać się rzeczywistością. Jaką? Straszną! Nie będę zdradzać szczegółów - przeczytajcie wiele rzeczy was zaskoczy! Kelly Creagh udało się stworzyć niezwykłą książkę dorównującą klimatem utworom słynnego E.A.Poe. Jest niezwykle mroczna, ma swój niepowtarzalny klimat, a elementy grozy są tak dozowane, że na końcu osiągają apogeum. Sama zaczęłam wsłuchiwać się w szelesty i ptaki za oknem - dobrze, że nie odwiedził mnie żadem kruk.
To miał być kolejny romans paranormalny. Ale nie jest. Oj jak najbardziej jest miłość, szkoła, nastoletnie wahania nastrojów i owa swoboda czasów, gdy najgorsze co się może wydarzyć, to obalny egzamin. Jest czirliderka i got, ale jest też on - E. A. Poe. I chyba on wszystko zmienia!!! Bo zamiast romansu, ckliwych wyznań, mamy narastające wściekłe moce, piękne słowa, ciemne siły i twory znane z utworów Poe. Mamy też dwie osobowości, ukształtowane w odmiennych środowiskach, nagle połączone, które odnajdują w sprzecznościach coś, co będą mogły pokochać. I choć czasem miałam ochotę zdzielić blondynkę nogą od krzesła... to naprawdę jest to dobra książka. Bardziej mroczna, thrillerowa, tchnąca ciemną magią, niż lekka i frywolnie miłosna. Powieść, po którą warto sięgnąć.