Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Monster High przeczytałam mimo, że bliżej mi do 30-stki. Lubię książki młodzieżowe. Poruszają trudne tematy i starają się pomóc młodym, gdy hormony buzują. Książkę polecam każdemu nastolatkowi (i nie tylko) - każdy wie jak ciężkie jest życie w liceum, gdy jest się trochę innym od reszty. MH pod płaszczykiem potwornej tematyki uczy nas, że każdy jest piękny i nie należy się siebie wstydzić. Nie ważne czy jesteś "normalsem" czy RAD - jesteś wartością i pięknem.
Ogólny zarys fabuły wydaje się naprawdę ciekawy. "Monster High: Upiorna Szkoła" jest podzielony na dwie główne bohaterki. Melodie i Frankie, czyli normalnego człowieka oraz potwora. Książka jest interesująca, a przynajmniej byłaby, gdyby pokazać ją jedynie z punktu widzenia Frankie. Oczywiście każdy czytelnik ma swój gust, ale patrząc na reklamy "Upiornej Szkoły" chcemy czegoś naprawdę oryginalnego, a historia Melodie taka nie jest - przynajmniej z mojego punktu widzenia. W przeciwieństwie do Frankie, problemy nastolatki wiążą się z wyglądem, nieśmiałością, ubraniami, astmą, czy starszą siostrą. Jakby tego było mało, cały czas towarzyszy nam wątek miłosny oraz rozterki, które mu towarzyszą. Frankie jest zupełnie inna. Mająca dopiero szesnaście dni "upiorzyca", nie wie nic o otaczającym ją świecie. Wszystkie informacje czerpie z magazynów, co powoduje, że jej nowe doznania ze światem są bardzo ciekawe, a w wielu momentach nawet śmieszne. Oczywiście nawet w przypadku tej bohaterki autorka postanowiła nieco popróbować z miłością, ale nie miało to zbytnio pozytywnych skutków, więc znowu wszystko zostało przemienione w komizm. Wszystko to powoduje, że przez przygody jednej postaci przekartkujemy rozdział, a z drugą będziemy się wspaniale bawić.