Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Miasto Szkła jest trzecią częścią cyklu i co za tym idzie, wyjaśnia wszelkie nieścisłości z poprzednich tomów, naprostowuje zagmatwane, odpowiada na różne pytania. Czyta się to jednym tchem, bo akcja jest wartka i naprawdę nie ma czasu się nudzić.Zauważyłam jednocześnie, że mimo iż powieść jest o wampirach, wilkołakach i innych różnych fantastycznych stworzeniach, błędem byłoby sądzić, że jest pusta i o niczym. To nie jest bajka dla małych dzieci. Stawia odwieczne pytania - czy większy wpływ na człowieka ma wychowanie czy urodzenie? Jak ważne jest to, jak sami siebie postrzegamy. Na przykładzie Jace'a widać, że chłopak miał duży problem, bo myślał, że... Dobrze, już się powstrzymuję przed spojlerem. Ale moim zdaniem temat jest niebagatelny.Inną ciekawą sprawą jest to, co żądza władzy może zrobić z inteligentnego człowieka. Skądinąd mądry i porządny człowiek uwikłał się w jakieś własne wizje świata, przekonany o swojej racji, nie dopuszcza w ogóle do siebie myśli, że to on może się mylić, a nie cały świat. Takie zaślepienie graniczące z szaleństwem zawsze mnie przerażało. Najbardziej bałam się ludzi, którzy wierząc we własne racje, nie słuchają nikogo wokół siebie. To pierwszy krok do fanatyzmu. Valentine jest podobny do Voldemorta, z tym że bohater Rowling nie miał dzieci.Ogólnie książka podobała mi się bardzo. Czy to znaczy, że wierzę w wampiry i wilkołaki? Oczywiście, że widzę, że to jest fantastyka. Ale tak samo jak baśnie mogą czegoś uczyć, tak samo współczesne powieści fantastyczne dla młodzieży też mogą nieść jakieś treści.