Wysyłamy w 3-5 dni
Twórczość T. A. Barron o młodości Merlina zapowiadała się troszkę lepiej, kiedy czytało się opis z tyłu okładki. Pierwszy tom z wielu, które pewnie niebawem pokażą się w księgarniach, jest jak film z lat siedemdziesiątych dla kinomaniaka nowego pokolenia. Osoby starsze dostrzegą w tej książce piękną baśń, których nie pisze się teraz dla tego przedziału wiekowego, znowu młodsi czytelnicy, dla których ta książką jest przeznaczona mogą odczuć brak dynamiki, zbędnej przemocy i seksu, które tak często widujemy w książkach. Po ”Merlina” radziłabym nie sięgać osobą na przykład dwunastoletnim. Ta powieść będzie odpowiednia dla dorosłych, którzy chcą poczuć się znowu jak dzieci i dla ich pociech, którym mogą ją czytać na dobranoc. Pełnych kolorów, niesamowicie baśniowych snów nie braknie.
Chłopiec zostaje wyrzucony z morza. Uderza o kamienie, ale przeżywa. Kiedy się ocknął nic nie pamięta ze swego życia, ani imienia, ani pochodzenia. Lata mijają. Mieszka wraz z kobietą, która mówi mu, że jest jego matką, lecz w imieniu jaki go nazywa, Emrys, czuje tylko obcość, nic znajomego. Wydarzenia potoczyły się tak, że chłopak stracił wzrok, co przyczyniło się do ujawnienia jego talentu, potrafił widzieć choć był ślepy. Bohater w końcu dowiaduje się prawdy i postanawia odnaleźć swoje korzenie i miejsce w tym świecie. Wyrusza w podróż.Jest to książka w której odbywamy podróż wraz z bohaterem. Kiedy znajduje się na plaży zdezorientowany, bezbronny, możemy doskonale wyobrazić sobie tę sytuację.Gdy ucieka od chuliganów bardzo dobrze czujemy strach. Kiedy odkrywa swoje talenty towarzyszy temu podekscytowanie, a to wszystko jest możliwe dzięki szczegółowym opisom. Plusem również jest to, że te opisy są ciekawe i nie zanudzają czytelnika.Zaczynając czytać książę na początku spotykamy się z ,,pagórkami akcji", gdyż są to niewielkie wzniesienia, które zaciekawiają, a później opadają. Dopiero po kilku dziesiątkach stron spotykamy się z ,,górą akcji". Wtedy książka się o wiele ciekawsza i wciągająca. Początek nie jest nudny, dzięki tym niewielkim przyśpieszeniom akcji, ale dopiero kiedy zaczyna się główny wątek czytelnik potrafi zagłębić się w lekturę i czekać na rozwiązanie akcji, które na pewno przypadnie mu do gustu i które sprawi, że będzie chciało się sięgnąć po następną część, która ukaże się w maju.
Barron na tych niespełna pięciuset stronach zawarł tak wiele, że sukces tej serii nie powinien nikogo dziwić. Autor często podkreśla, że wierzy w moc natury i wolnego wyboru każdego człowieka. Uważa, że jedna osoba naprawdę jest w stanie wiele zmienić. I to da się odczuć w tej powieści, gdzie wybory bohaterów mogą doprowadzić do wolności lub ostatecznej klęski.Gwarantuję Wam, że w świecie stworzonym przez Barrona nie będziecie się nudzić, między innymi dzięki świetnej fabule i galopującej akcji. Jest to powieść zaskakująca i pełna przygód, przedstawiająca nam świat pełen piękna i niezwykłości. Oczywiście nie ma co się spodziewać, że historia choćby zbliży się do prawdy historycznej i późniejszych legend o Merlinie. To, co przedstawia nam Barron to typowo baśniowa historia, z heroicznym bohaterem w roli głównej, która oczaruje Was od pierwszej strony i sprawi, że nie będziecie chcieli opuszczać tej magicznej opowieści ani na chwilę, a po przeczytaniu ostatniej strony z niecierpliwością wyczekiwać kolejnej części.Seria o nieznanych latach Merlina to świetna rzecz dla każdego fana fantastyki i lektura obowiązkowa dla wielbicieli historii o potężnym czarodzieju. Zachęcam Was do zanurzenia się w tym fascynującym świecie, na pewno nie poczujecie się rozczarowani!