Mroczny, skrywający sekrety las, samotna zniszczona wiekiem wieża obserwacyjna, klasztor usytuowany na uboczu, niemalże w odosobnionym miejscu, chatki w większości o drewnianych konstrukcjach rozstawione pomiędzy wysokimi drzewami machającymi złowieszczo swoimi ramionami, jedna główna dróżka oraz wijące się pomiędzy budynkami jej rozwidlenia. I siatka rozciągnięta dokoła tej niewielkiej osady. Siatka, która mieszkańców wioski ma chronić przed Nieuświęconymi. Społeczność osady żyje według ściśle określonych reguł narzuconych przez dominujące Siostrzeństwo odgrywające w wiosce rolę wszechwiedzącego lidera. Na drugiej pozycji w hierarchii plasują się Strażnicy, których zadaniem jest obserwacja rejonów wokół siatki. Dopiero na ostatnim miejscu znajduje się społeczeństwo tej pełnej mroku osady. Wkroczyłam w ten świat pewnym krokiem, nieświadoma tego co przyniosą kolejne dni. Mroczna atmosfera panująca w osadzie, sztywne zasady Siostrzeństwa, Strażnicy wypatrujący za siatką wroga – Nieuświęconych wyzwalali we mnie strach, obawę przed nieznanym, ale jednocześnie powodowali niepohamowaną chęć odszyfrowania tajemnic ukrytych w murach klasztoru i odkrycia tego co oferuje nieodgadniony, gniewny las.„Las zębów i rąk" to książka, którą czyta się jednym tchem. Napięcie wykreowane przez autorkę zmusza czytelnika do nieprzerwanej wędrówki aż do ostatniej strony opowieści. Pragnienie poznania rozwiązania danej sytuacji jest tak ogromne, że nie sposób odłożyć powieść na półkę. Co więcej, rozszyfrowanie jednej tajemnicy nie oznacza wytchnienia od lektury, gdyż natychmiast pojawia się kolejny sekret. Następne wydarzenia zaskakują, a czytelnik nie jest w stanie przewidzieć, jak potoczy się dalsza akcja. Książka mnie porwała. Podobnie jak złowróżbny las okrążył głównych bohaterów tej apokaliptycznej powieści, tak i ona oplotła wokół mnie swoją sieć, z której nie mogłam wydostać się aż do jej ostatniej kartki. http://czytadlatetiisheri.blogspot.com/
Jest to kolejna książka przywiązująca mnie do fantastyki - więc potwierdza się powiedzenie "nigdy nie mów nigdy". Zaczynam kochać ten gatunek - jest taki baśniowy, a jednocześnie wydaje się realny. Książka jest pięknie wydana - jak stare książki, z przyjemnością się ją trzyma i czyta. Tytułowy Las wessał mnie od pierwszej kartki, którą przeczytałam i trzymał aż do końca. Już cieszę się na kolejne części - będę na nie wiernie czekać :) To piękna historia dążenia do urzeczywistnienia marzeń, choć po drodze tyle trzeba przeżyć ... i stracić. Niesamowita atmosfera ! Ta książka jest inna od wszystkiego, co czytałam - i to jest jej wielki atut! Podążając wraz z Mary przez Las czujemy jej pragnienia, jej ból, jej miłość i marzenia o oceanie. Dla mnie rewelacja - mam nadzieję, że kolejne części będą napisane na tym samym poziomie.
''Las Zębów i Rąk'' jest debiutancką powieścią Carrie Ryan, amerykańskiej autorki która jest z wykształcenia prawnikiem, ale po wielkim sukcesie tej książki postanowiła skoncentrować się na pisarstwie. Książki Ryan są tłumaczone na kilkanaście języków i notowane na najbardziej prestiżowej liście bestsellerów New York Timesa.Do przeczytania tej powieści zachęciło mnie mnóstwo pozytywnych recenzji, w których wszyscy się zachwycali twórczością Carrie Ryan. Miałam nadzieję, że książka też mi się tak spodoba, że będę czytała ją z wypiekami na twarzy, niestety nie do końca tak było. Ale o tym zaraz..O czym jest? Matka Mary zarażona przez Nieuświęconych wybiera życie wraz z nimi, na co Mary się zgadza. Gdy Jed, jej brat, wraca do domu odsyła ją do Klasztoru aby wstąpiła do Siostrzeństwa, ponieważ nikt się o nią nie ubiegał, jest też zły na nią że pozwoliła matce przejść do innego świata. Bohaterka jest wszystkiego ciekawa, przez co jedna z Sióstr ją obserwuje. Mary jest zła, że Harry nie przyszedł po nią. Nocami przypomina sobie o oceanie, o którym opowiadała jej matka. Dziewczyna odkrywa sekret, którego nie powinna poznać. Sekrety Siostrzeństwa i Strażników.. Pewnego dnia przez ogrodzenie dostają się do osady Nieuświęceni, a ona musi uciec wraz z najbliższymi. Musi również podjąć wiele decyzji. Czy Mary dokona właściwego wyboru? Co stanie się później? Zachęcam do lektury.Carrie Ryan stworzyła piękny świat, ale zarazem przerażający. Słowa, które czytałam były dokładnie dopasowane, opisy lasu wręcz przerażające, opisy oceanu wymarzone, piękne. Mimo to, czegoś zabrakło w tej powieści. Miałam ochotę krzyknąć do autorki, dlaczego tak napisała tę powieść, a nie inaczej. Dlaczego nie stworzyła pięknego świata bez tych potworów, które pragnę tylko jednego: dopaść człowieka i zabić. Byłam zła, ponieważ zabrała Mary najważniejsze osoby w jej życiu. Czytając, nie nudziłam się, jednak główna bohaterka czasami wręcz doprowadzała mnie do szału swoimi marzeniami, wywodami co ona chce a czego nie chce. Książka jest nieprzewidywalna, przez co nie wiemy co się wydarzy aż do ostatniej strony. A kiedy zobaczycie do czego zdolni są Nieuświęceni, za pierwszym razem nie uwierzycie.''Las Zębów i Rąk'' trudno mi ocenić. Z jednej strony wywołała u mnie wiele emocji towarzyszących mi podczas czytania, a z drugiej mnie denerwowała. Nieprzewidywalność w tej powieści popychała mnie w stronę darcia się, dlaczego tak?! Z niecierpliwością będę czekała na drugą część, jednak po tej czuję niedosyt, chcę więcej. Polecam.
"Las zębów i rąk" opowiada czytelnikom historię nastoletniej dziewczyny, która wychowana została w niewielkiej osadzie. Znajdowała się na ona na pograniczu niebezpiecznego lasu i kilka pokoleń wcześniej została zabezpieczona przez mieszkańców, którzy obawiali się ataku ze strony swoich wrogów. Nieuświęceni stanowili grupę krwiożerczych i nie zdolnych do jakichkolwiek uczuć bestii. Żywili się oni ludzkim mięsem, a od czasu do czasu przemieniali swoje potencjalne ofiary w sprzyjające sobie kreatury, by w ten sposób zapewnić gatunkowi Nieuświęconych dalsze przetrwanie. Wszystko trwa do momentu, w którym metalowe ogrodzenie daje za wygraną, a śmiercionośni nieprzyjaciele wdzierając się na terytorium osady..."Moja matka zwykła opowiadać mi o oceanie. Mówiła, że istnieje miejsce, gdzie jak wzrokiem sięgnąć, nie było nic poza wodą, znajdującą się zawsze w ruchu, która pędziła ku tobie, by zaraz zawrócić. Raz pokazała mi fotografię małej dziewczynki stojącej w oceanie i powiedziała, że to moja prapraprababcia. To było lata temu, zdjęcie już dawno strawił ogień, lecz pamiętam je, wyblakłe i naddarte. Mała dziewczynka otoczona nicością"[1]Carrie Ryan stworzyła powieść, w której non stop coś się dzieje. Nie znajdziemy w niej zbyt długiej chwili wytchnienia, która pozwoliłaby nam na słodkie lenistwo. Bez przerwy nasza uwaga skupiana jest na poszczególnych wydarzeniach i to właśnie ona sprawiają, że nie możemy się od niej oderwać aż do ostatniej strony."Las zębów i rąk", to książka, którą z czystym sumieniem chciałabym polecić wszystkim Molom Książkowym. Porusza ona bowiem wiele ważnych kwestii, do których możemy zaliczyć: stratę bliskiej osoby, pierwszą miłość, czy też brak akceptacji w stosunku do otaczającej nas rzeczywistości. W całości powieści znajdziemy wiele momentów, w których bohaterowie borykają się z niekończącymi się problemami, a dodatkowo zaostrzają one i tak już napiętą atmosferę.