Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Po „Księcia Mgły” Carlosa Ruiza Zafona sięgnęłam zaintrygowana opiniami znajomych. Pragnąc nadrobić zaległości w literaturze wszelkiego rodzaju, mając ku temu doskonałe warunki – mnóstwo wolnego czasu przez najbliższych kilka miesięcy - bez wahania zabrałam się za czytanie powieści. Przyznam, że jak na moje pierwsze spotkanie z tym autorem jestem naprawdę mile zaskoczona. Książka choć sklasyfikowana jako literatura młodzieżowa przypadła mi do gustu. Czytało się ją niezwykle przyjemnie, a ciekawa akcja i tajemnicza atmosfera rysowana przez autora na kartach powieści sprawiły, że znalazłam się w baśniowym świecie. Dzięki tej baśni i magii cofnęłam się w czasie do mojego dzieciństwa, w którym fascynowałam się baśniowymi opowieściami. Przygoda, trochę mroczna, trójki bohaterów powieści opisana przez autora w sposób niezwykle ciekawy wciąga czytelnika, a ten oczyma wyobraźni sam bierze w niej udział. W baśni nie brak jednak realistycznych elementów. Stanowi ona wspaniałe tło dla takich ważnych wartości ludzkich jak choćby przyjaźń. Spełnianie marzeń przez tytułowego Księcia również skłania do przemyśleń. Na mojej bibliotecznej półce i w zbiorach ebooków znalazły się już kolejne pozycje tego autora. Czekam z niecierpliwością na dzień, w którym zarówno te krótsze powieści Carlosa Ruiza Zafona, jak i bestsellerowy "Cień wiatru” i najnowsze „Światła września” doczekają się wreszcie swojej kolejki. „Książę Mgły” to pozycja nie tylko dla młodzieży. Odnajdą się w niej również starsi czytelnicy. Polecam ją każdemu, kto kocha magiczny świat baśni. Naprawdę warto!
Zafón potrafi tworzyć klimat i przenosić nas w świat duchów, magii i strachu. Książka dostarcza niezapomnianych wrażeń i przekazuje nam mądrości życiowe i wartości : przyjaźń, odwaga, poświęcenie. Podobnie jak "Marina" , "Książę mgły" nieźle mnie nastraszył. Myślę, że miał na to wpływ strach przed clownami i lalkami. W dzieciństwie naoglądałam się przecież "Laleczki Chucky" i " To" - trauma została. Jeśli ktoś ma podobne post horrorowe fobie, a bać się lubi to zdecydowanie polecam. Nie należy jednak zapominać, że jest to książka głównie dla młodzieży.
To jest książka dla nastolatków. To ważne. I w tym kontekście to świetna literatura. W prosty sposób pokazuje z czym wiąże się odpowiedzialność. Pełna jest napięcia, dramatów i niełatwych rozwiązań. Jak to u Zafona napisana prostym językiem. Łatwo w każdym z bohaterów odnaleźć fragment własnych doświadczeń życiowych. Polecam dorosłym, którzy się jeszcze nie zestarzeli i dalej cenią fantazję.
Już od jakiegoś czasu byłam strasznie ciekawa debiutem powieściowym wielkiego, hiszpańskiego pisarza. Jak już wspomniałam jakiś czas temu Carlos Ruiz Zafon zdobył moje serce wydaną w zeszłym roku "Mariną", a zważywszy na to, że "Cień wiatru" i "Gra anioła" czekają już na swoją kolej na półce, to nie mogłam dopuścić do tego, by nie zapoznać się z dziełem wydanym chwilę temu przez Wydawnictwo Muza.We wstępie do lektury autor ma nadzieję, że książka mimo, iż została zakwalifikowana do powieści młodzieżowej, to równie ciepło zostanie przyjęta w gronie starszych czytelników. Carlos Ruiz Zafon podobnie, jak wielu pisarzy przed nim i zapewne po nim chciał w swoim dziele przedstawić nam uniwersalne przesłanie, które sprawi wielu osobom wiele podczas czytania niesamowitą frajdę."Książe Mgły" opowiada nam losy trójki przyjaciół - Maxa, Alicji i Rolanda, którzy spotykają się niedługo po tym, jak dwójka z nich wraz z rodzicami i młodszą siostrą przeprowadzają się w roku 1943 do małej osady rybackiej na wybrzeżu Atlantyku. Już od pierwszego dnia wokół nich zaczynają się dziać mrożącę krew w żyłach rzeczy. Wszystkie te zdarzenia dają do myślenia najmłodszemu z nich - Maxowi Craverowi - już od samego początku kiedy to w nocy chłopiec odwiedza tajemniczy ogród pełen posągów artystów cyrkowych. Ciekawość nastolatka wzmaga się podczas zorganizowanego przez ojca seansu filmowego, podczas którego pan Carver puszcza swojej rodzinie film przedstawiący amatorskie nagranie widzianego wcześniej przez trzynastolatka ogrodu... Podczas oglądania projekcji Max zauważa, iż owe rzeźby stoją w zupełnie innych pozycjach niż to zapamiętał w rzeczywistości...Moim zdaniem napisana przez Carlosa Ruiza Zafona książka spełniła swoją rolę niemalże w całości. Jest ona bowiem naprawdę przyjemną, łatwą w odbiorze i zarazem wartościową lekturą. Czytając ją możemy się przekonać ile tak naprawdę warta jest ludzka przyjaźń. Roland znał rodzeństwo Carverów raptem kilka dni, a mimo to był w stanie zrobić dla nich niemalże wszystko. Czuł między nimi wyjątkową więź, która byłaby w stanie przetrwać nawet najgorsze próby.Kolejnym poruszonym w tekście problemem jest kwestia - złego do szpiku kości - Księcia Mgły, który spełniał życzenia potrzebujących jego pomocy osób i tym samym umiejętnie wciągał je do grona swoich dłużników. Czytanie o tego typu zdarzeniach było dla mnie o tyle ważne, iż autor stara się uświadamiać swoich czytelników - poprzez niezwykle dopracowany pomysł -o istnieniu niezwykle niebezpiecznych sekt, które od zawsze były, są i być będą...W całości ważne jest również to, że "Książę Mgły" nie jest historią pełną sielanki. Omawiana pozycja literacka pełna jest tajemniczości, niepewności, a także bezwzględności. Nie nie jest takie, jak to się wydaje w rzeczywistości. Bohaterowie muszą się w nie zmierzyć z prawdziwymi i niebezpiecznymi przeciwnościami losu.Lekturę polecam każdemu bez względu na wiek - nawet tym, którym nie przypadły do gustu poprzednie pozycję tego autora. Naprawdę warto! Osobiście czekam z niecierpliwością na kolejne książki tego autora, która mają ukazać się w Wydawnictwie Muza w przyszłym roku i mam nadzieję, że wspomniany na samym początku "Cień wiatru" i "Gra anioła" doczekają się wreszcie swojej kolejki.Wydawnictwo Muza, listopad 2010ISBN: 978-83-7495-850-9Liczba stron: 200