Kroniki Jakuba Wędrowycza

Andrzej Pilipiuk


plik ePUB
 
plik do pobrania

Inne nośniki

Do przechowalni

Opis produktu

Kroniki Jakuba Wędrowycza - Andrzej Pilipiuk


Taki pijak tu nigdy nie mieszkał. Wójt Wojsławic, rodzinnej miejscowości Jakuba Andrzej Pilipiuk nie przestraszył się starcia ze skrzeczącą rzeczywistością. Stworzył postać filozofa, chwilami oscylującego w stronę menela, dziwaka i geniusza, rycerza i dowcipnisia, Polaka-Który-Potrafi, i Polaka, któremu się chce. Do tego szlachetnego altruisty, który za trudy dla świata chce tylko dobrego słowa. I dobrego trunku. Z przewagą mocnego. Trunku. Eugeniusz Dębski, pisarz


E-książki w formacie ePUB przeznaczone są do czytania tylko na e-czytnikach. Format ten jest formatem otwartym, który można skalować zmieniając wielkość i rodzaj czcionki. Tekst wypełnia ekran czytnika, przy zmianie czcionki zachowuje swoje właściwości, wysoki kontrast i bardzo dobry komfort czytania. Można przeszukiwać treść książki. Do otworzenia ebooka w formacie ePUB zabezpieczonego DRM należy użyć programu Adobe Digital Editions.

Liczba urządzeń na których można czytać plik: 6
Liczba stron możliwych do wydrukowania: 0

Szczegóły

Kroniki Jakuba Wędrowycza

Andrzej Pilipiuk


2009
PL
Fabryka Słów
298

Recenzje

Napisz własną recenzję
Kroniki Jakuba Wędrowycza - Andrzej Pilipiuk
  • Trza mi Jakuba!  
    Chepcher Jones2011-12-14
    Andrzejowi Pilipiukowi udało się stworzyć bohatera, który jest mi bliski - pewnie dlatego, że urodziłam się niedaleko Lublina? Bohatera, którego niespotykana, nadzwyczajna moc, oraz siła przetrwania nas rozśmiesza. Takiego, do którego chciałoby się zadzwonić właśnie w tej chwili, niezależnie od tego, czy trzeba egzorcyzmować teściową, czy wygnać wąpierza z łazienki, albo podpytać o pewne tajemnice wujka Lenina. I te gustowne skarpety w gumofilcach! Słoiczki z dolarami w ogródku... Ej może by tak wyjść za Jakuba W.? Oj gdyby tylko mnie chciał!? Na złe dni, na te dni wkurzające! Tylko Jakub W.!
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie
  • Maj preszis  
    Chepcher Jones2011-10-17
    Nie zrozumcie mnie źle, jestem grzeczną dziewczynką. Sporadycznie przeklinam, nie palę... ale urodziłam się w Lubelskim, a to oznacza jedno: kocham Jakuba Wędrowycza, bo jest taki jak wujek Józek. Prawdziwy i obuty odpowiednio. Butny, zadziorny, wściekle szalony i lepiej dawkować go odpowiednio. Mój preszis idol!
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie

Historia przeglądania