Taki pijak tu nigdy nie mieszkał. Wójt Wojsławic, rodzinnej miejscowości Jakuba Andrzej Pilipiuk nie przestraszył się starcia ze skrzeczącą rzeczywistością. Stworzył postać filozofa, chwilami oscylującego w stronę menela, dziwaka i geniusza, rycerza i dowcipnisia, Polaka-Który-Potrafi, i Polaka, któremu się chce. Do tego szlachetnego altruisty, który za trudy dla świata chce tylko dobrego słowa. I dobrego trunku. Z przewagą mocnego. Trunku. Eugeniusz Dębski, pisarz
E-książki w formacie ePUB przeznaczone są do czytania tylko na e-czytnikach. Format ten jest formatem otwartym, który można skalować zmieniając wielkość i rodzaj czcionki. Tekst wypełnia ekran czytnika, przy zmianie czcionki zachowuje swoje właściwości, wysoki kontrast i bardzo dobry komfort czytania. Można przeszukiwać treść książki. Do otworzenia ebooka w formacie ePUB zabezpieczonego DRM należy użyć programu Adobe Digital Editions.
Liczba urządzeń na których można czytać plik: 6
Liczba stron możliwych do wydrukowania: 0
Andrzejowi Pilipiukowi udało się stworzyć bohatera, który jest mi bliski - pewnie dlatego, że urodziłam się niedaleko Lublina? Bohatera, którego niespotykana, nadzwyczajna moc, oraz siła przetrwania nas rozśmiesza. Takiego, do którego chciałoby się zadzwonić właśnie w tej chwili, niezależnie od tego, czy trzeba egzorcyzmować teściową, czy wygnać wąpierza z łazienki, albo podpytać o pewne tajemnice wujka Lenina. I te gustowne skarpety w gumofilcach! Słoiczki z dolarami w ogródku... Ej może by tak wyjść za Jakuba W.? Oj gdyby tylko mnie chciał!? Na złe dni, na te dni wkurzające! Tylko Jakub W.!
Nie zrozumcie mnie źle, jestem grzeczną dziewczynką. Sporadycznie przeklinam, nie palę... ale urodziłam się w Lubelskim, a to oznacza jedno: kocham Jakuba Wędrowycza, bo jest taki jak wujek Józek. Prawdziwy i obuty odpowiednio. Butny, zadziorny, wściekle szalony i lepiej dawkować go odpowiednio. Mój preszis idol!