Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Nie zaprzeczę, że czekałam z niecierpliwością na IŚ, mimo tego, że premiera była równoznaczna z końcem tej przygody. Yates zdecydowanie poprawił się po 6. - nieudanym Księciu. Ad . cz 1. Trochę rozwlekła - w scenach, gdzie Trio przemierza Anglię powinny być wplecione dialogi o horkruksach i Voldemorcie, żeby osoby, które książki nie czytały miały blade pojęcie co się dzieje. Nie wspomniano nic o tabu - Harry po prostu przestał mówić Voldemort (co każdego powinno zdziwić). Plus za Baśń o Trzech Braciach - to było niezwykle burtonowskie; za scenę z Bathildą Bagshot - wystraszyłam się :) i za dolinę Godryka.Ad cz 2. Dużo pozytywnych i negatywnych odczuć. Spłaszczyli fabułę - niestety, ale nadrobili emocjami. Bitwa o Hogwart była sceną na którą czekałam pełna niepokoju. Nie sprostali do końca. Nie było wielu dla mnie ważnych elementów. Nadrobili muzyką. Niekwestionowaną królową była Maggie Smith. Historia Snapea - równie dla mnie ważna jak bitwa - też nie była idealna, ale i tu emocje i muzyka zrekompensowały braki. Podczas tej części płakałam. Z powodu Hogwartu, Snape'a i z powodu tego, że to już koniec. Szkoda. Uwielbiam magiczny świat Harrego.