Harjunpää i kapłan zła

Matti Yrjana Joensuu


okładka twarda
 
35 zł
32,50 zł
2,50 zł

Wysyłamy w 24 godziny


Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,

wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!

Do koszyka

Opis produktu

Harjunpää i kapłan zła - Matti Yrjana Joensuu


Akcja powieści Harjunpää i kapłan zła rozgrywa się we współczesnych Helsinkach. Główny bohater, policjant Timo Harjunpää przystępuje do wyjaśnienia zagadkowych przypadków śmierci w metrze. Powieść skonstruowana nowatorsko, poruszająca także problemy przemocy w rodzinie, osamotnienia młodych ludzi oraz zagrożenia kryjącego się w środowisku.

Szczegóły

Harjunpää i kapłan zła

Matti Yrjana Joensuu


styczeń 2005
KOJRO
322
83-916458-2-7
9788391645826
13x20 cm

Recenzje

Napisz własną recenzję
Harjunpää i kapłan zła - Matti Yrjana Joensuu
  • Harjunpaa  
    Karolina.G2011-09-01
    Ocena książki w skrócie. Ciekawa fabuła, a autor piszę bardzo dobrym językiem i mogę powiedzieć, że jest jednym z wyższej półki. Jednak, no bo jest jakieś ale, ja się w tą historię nie wciągnęłam i była ona dość przewidywalna. Może to dlatego że byłam zmęczona, nie wiem. Ogólnie nie mówię, że straciłam ochotę na tego autora, ale jak na skandynawskich autorów to ta książka dla mnie wypada średnio.Akcja książki pt. Harjunpaa i kapłan zła rozgrywa się w Helsinkach gdzie główny bohater - policjant wydziału kryminalnego musi rozwiązać sprawę dziwnych śmierci. Cała książka obraca się wokół metra, gdzie ludzie giną pod kołami pociągu. Kto jest sprawcą ? To mężczyzna zwany Gnomem, który przestał wierzyć w Boga, a zaczął wymyślać swoje własne bóstwo, które rozkazywało mu zabijać niewiernych. Poza morderstwami w tej książce jest miejsce na bardzo ludzkie sprawy. Ludzie muszą borykać się z problemem przemocy w domu, nieszczęśliwych małżeństw i brakiem weny twórczej. Jedną z osób, o której cierpieniu możemy poczytać jest Mikko - pisarz pochodzący z dziwnej rodziny, który się rozwiódł.... Myślę, że z przemocą w rodzinie,bólem i cierpieniem po śmierci bliskich spotyka się bardzo wielu ludzi, a cierpienie żony, która miała dziecko w drodze, a jej mąż umarł to coś strasznego. Chyba najbardziej wzruszyło mnie to w całej książce.Książka jest na prawdę dobra, a do mojej oceny po prostu wkradło się zmęczenie ;] Jak ma się świeży umysł słowa lepiej wpadają do głowy. Akcja rozwija się dość ciekawie i mamy tu sporo trupków, ale jednak nie przemówili do mnie ciamajdowaci policjanci i postać kapłana zła, była już po jakimś czasie nudna i bardzo łatwa do przejrzenia. Książka ta to dobry przykład na to co robi z człowieka wiara w swoje czyny i co jesteśmy gotowi zrobić kiedy chcemy naprawić świat.Podobało mi się właśnie to wprowadzenie Mikka i kilku osób z jego rodziny i to co się u nich działo bardzo dużo mnie nauczyło. Przedstawia jeden z dużych problemów, a to jak się one rozwiązują potem cieszą ludzi ;]. Mikko mimo swojego pochodzenia wydawał mi się bardzo silny i odważny. Współczuje mu i wiem, że na świecie jest wiele takich osób. Harjunpaa jednak mimo iż jest tytułowym bohaterem niczym mnie nie zachwycił dopiero pod koniec zainteresowała mnie jego postać.Co więcej końcówka szokująca i szkoda, że tak późno zaczęło się dziać coś dzięki czemu połknęłam ostatnie 80 stron w ekspresowym tempie. Mam nadzieje, że autor napisał dalszą część tej książki, bo po prostu nie mógł tak zostawić czytelnika, po prostu nie i już. Daję temu autorowi jeszcze szansę i mam nadzieje, że zostanie przetłumaczone więcej jego książek. Polecam ją tym co lubią kryminały, ale również tym co czytają książki z problemami rodzinnymi. Książka ta będzie idealna dla wszystkich i myślę, że mimo wszystko nie będziecie bardzo się sugerowali moimi słowami, tylko jeśli Wam się spodoba to dacie jej szanse ;]ulubiony cytat : "Mikko zastanawiał się nad miłością matki do dziecka. Powszechnie uważano, że jest to największe i najszlachetniejsze ze wszystkich uczuć, niemal święte. Jednak to nieprawda, bo w imię tej miłości robi się okropne rzeczy, zatruwa umysły i dusze jeszcze niedorosłych ludzi, przez co piją, narkotyzują się, kończą życie w szpitalu psychiatrycznym albo popełniają samobójstwo. Największą ze wszystkich miłości jest miłość okazywana przez dziecko. Akceptuje przekleństwa, choćby nie wiadomo jakie, bicie, poniżanie, wykorzystywanie. Dziecko musi kochać rodziców, by sobie wmówić, że są dobrzy. W ten sposób czuje się bezpieczne w ich towarzystwie i kochane. Miłość dziecka jest tak wielka, że kocha ono nawet za cenę własnego życia." [str. 243]
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie
  • To co w życiu najważniejsze  
    Katarzyna Pessel2011-05-23
    "Harjunpaa i kapłan zła" to nie historia tylko i wyłącznie sensacyjna, gdzie najważniejsze jest dochodzenie, a wszystko pozostałe tylko uzupełnia jego tło. Książka ta to coś więcej niż kolejna opowieść o zbrodni i karze, to studium trzech ludzi, których ścieżki spotkały się ze sobą mniej lub bardziej przypadkowo. Każdy z bohaterów pokazany jest wielowymiarowo, ze szczególnym zaznaczeniem tego co go ukształtowało i co wpływa na niego obecnie.Mikko Moisio, pisarz, ojciec, ofiara przemocy domowej w dzieciństwie i w życiu dorosłym. To czego doświadczył jako dziecko miało swą kontynuację w życiu dorosłym. Jako kilkulatek był bezsilny wobec tego co się działo w jego domu rodzinnym, jako osobą dorosła doświadczył tego samego, jednak po raz kolejny nie uzyskał pomocy. To sprawca, a raczej sprawczyni liczyła się dla tych, którzy powinni umieć rozróżnić krzywdzonego od krzywdzącego.Timo Harjunpaa policjant wydziału kryminalnego, dla którego śmierć i zbrodnia powinny być codziennością, lecz nie są. Stara się dotrzeć do prawdy, nawet wtedy gdy wydaje się ona oczywista. To co pozwala mu zapomnieć o złu go otaczającym to rodzina, dzięki niej umie odciąć się od obrazów, które w każdym momencie mogą go wciągnąć w swoje mroczne wnętrze.Gnom, wyznawca kultu Macierzy, w imię i z rozkazu, której morduje, a raczej zbawia miasto - Helsinki. Nie ważne czy jest mężczyzną czy kobietą, najważniejsza jest misja. To ona jest jego sensem i celem życia.Troje bohaterów, trzy drogi życiowe, których ścieżki po raz pierwszy stykają się w metrze - nie w pojęciu środka komunikacji, lecz miejsca zbrodni. Początkowo tylko sprawca wie co tak naprawdę wydarzyło się na jednym z peronów. Policjant staje u jej progu, szukając jej pośród setek obrazów, a świadek nawet nie zdaje sobie sprawy co tak naprawdę widział. Tak samo jak nie był świadomy bólu, którego doświadczał jego syn ze strony osoby, która jego też skrzywdziła.
    Oceń recenzję. Czy jest pomocna? Tak Nie

Historia przeglądania