Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
| 1. Chory na wszystko | |
| 2. Nieuchwytni buziakowcy | |
| 3. Twoje oczy lubią mnie | |
| 4. Ostatki - a widzisz stawki | |
| 5. Cafe Sztok | |
| 6. Dziewczyna o chłopięcych sutkach | |
| 7. Ten wiatrak, ta łąka | |
| 8. Spacer do Strefy Zero | |
| 9. Żyję w kraju | |
| 10. doDekafonia | |
| 11. Radio Dalmacija | |
Gdy dostałem informację, że Strachy wydają nową płytę zacząłem się zastanawiać, co Grabaż i spółka tym razem nam zaserwuje. Po usłyszeniu pierwszego singla „Żyję w kraju” pomyślałem, że może być ciekawie. Następny singiel „Ostatki – nie widzisz stawki” jeszcze bardziej podsycił apetyt.„Dodekafonia” zawiera 11 piosenek autorstwa Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego – lidera SNL. Na początku warto wspomnieć o samym wydaniu płyty. Dano nie miałem w rękach tak ładnie wydanego long play’a. Książeczka z tekstami na stałe przytwierdzona do opakowania zawiera rynki Vahana Bego, którego obraz „Rycerz obłędnego oblicza” jest wykorzystany na okładce. Opakowanie śliczne a jak jest z zawartością? Fani SNL na pewno się nie zawiodą, styl bardzo podobny, do jakiego zespół przyzwyczaił nas pierwszymi wydawnictwami. Teksty jak zawsze trochę liryczne, trochę o miłości, ale przede wszystkim o rzeczywistości nie do końca kolorowej. Grabaż w tekstach nie przebiera w słowach i bezpośrednio mówi, jak jest. Najbardziej dobitnym tego przykładem jest singlowe „Żyję w kraju”. Uważam, że większość z nas spokojnie może się utożsamić z podmiotem lirycznym tej piosenki. „Dodekafonia” to bardzo dobra płyta, każdy, kto zdecyduje się na zakup nie zawiedzie się. W jednym z wywiadów Krzysztof Grabowski powiedział, że SNL dopiero teraz wydają płytę, ponieważ teraz mają coś do powiedzenia. Zgadzam się z tym w 100%, gdyby każdy zespół wychodził z takiego założenia myślę, że mniej miernoty pojawiałoby się na naszym rynku muzycznym. „Dodekafonia” z pewnością do tej miernoty nie należy. Brawo Strachy!