Wysyłamy w 24 godziny
Jeśli w dzień roboczy do godz. 14
zamówisz tytuły z 24 h czasem realizacji,
wyślemy Ci je jeszcze tego samego dnia!
Książka intryguje zarówno piękną okładką, jak i informacjami, które są na niej zamieszczone. Emanuje z niej tajemnica i magia, okładka przyciąga jak magnes, a kiedy zaczyna się ją czytać żal odkładać. Bardzo się ucieszyłam, kiedy w moje ręce wpadł egzemplarz recenzencki, bo książka ma swoją premierę na początku stycznia 2012 - polecam ją Wam z czystym sumieniem, bo jest niezwykle klimatyczna! Mnie zachwyciła, czytałam aż skończyłam, a że jestem przeziębiona i nie mogłam spać - przyjemnie spędziłam noc :) Akcja powieści rozgrywa się w Pradze, magicznym mieście alchemików i magów - barwne, plastyczne opisy wprowadzają czytelnika w klimat miasta. W Pradze uczy się malarstwa Karou, niezwykła dziewczyna z mnóstwem tatuaży i niebieskimi włosami. Furorę robi jej szkicownik łączący dwa światy - realny i magiczny. Nikt nie wie, że Karou żyje w obu światach, magiczne postacie z jej szkicownika przypisywane są jej bujnej wyobraźni.Ona sama nie wie kim jest i skąd pochodzi. Żyje w dwóch światach, które spotykają się w jej szkicowniku Kiedy przechodzi przez tajemne drzwi trafia do sklepu Brimstone, Dealera Marzeń, z którym prowadzi interesy.... ciemne i który ją wychował. Pewnego dnia spotyka Akivę, który nie może się od niej oderwać, przyciąga go wręcz magnetycznie. Jest on ściśle powiązany z tajemniczymi śladami dłoni, które zaczynają pojawiać się na drzwiach domów... wypalonymi śladami. Kto je zostawia i co oznaczają? Co spotkanie Akivy zmieni w życiu Karou? Książka jest niesamowita! Autorka stworzyła magiczny klimat, a dziwne stworzenia dodają "pieprzyku" całości. Opowieść działa na wyobraźnię, jest barwna, a zabawne sytuacje i dialogi sprawiają, że pochłania się ją w oka mgnieniu. Nie dziwię się zachwytom czytelnikom z innych krajów, którzy już tą książkę znają - rośnie konkurencja dla Harry'ego Pottera. Do mnie zdecydowanie bardziej przemawia Laini Taylor niż J.K.Rowling - ale to kwestia indywidualnego odbioru i gustów czytelniczych.
Powieść Laini Taylor trudno jednoznacznie przyporządkować do jednej kategorii. Jest to patchwork stworzony z różnych gatunków. Właśnie ten fakt połączony z nagłymi zwrotami akcji w tej powieści zapewnił jej miejsce w czołówce książek ubiegłego roku. Mamy tam opowieść o dziewczynie poszukującej własnej tożsamości, pragnącej jakiejś swojej części, którą nawet nie wiedziała, że kiedyś dawno temu utraciła. Jest wątek miłości, która łączy dusze nawet w kolejnych wcieleniach. Przyciągająca jest niezwykle także baśniowo zaczynająca się część tej historii, o dziewczynce wychowanej przez potwory (chimery) i tajemnicach usiedlania siły, która spełnia marzenia.Nie ukrywam, że do lektury tej powieści przekonały mnie w równej mierze piękna okładka, pozytywne opinie jak i obietnica baśniowości związana z tajemniczą procedurą wytwarzanią życzeń. Czy satysfakcję dało poznanie tego sekretu ? Częściową z całą pewnością. Nie mogę jednak zapomnień o wielu "wstawkach" świadczących o nieprzeciętnej wyobraźni autorki. Własne legendy i teorie na powstanie magicznych reguł oczarowały mnie i na długo pozostaną w mojej pamięci.
Chimery. To istoty w świecie których wychowuje się Karou – nastolatka, której imię w języku tych stworzeń oznacza nadzieję. Dziewczyna niewiele wie o swoim pochodzeniu, nie wie kim jest, nie zna też swoich rodziców. Jej ekscentryczny wygląd – włosy w kolorze lapis lazuli, liczne tatuaże oraz blizny na ciele – sprawiają, że postrzegana jest jako osoba dziwaczna. Jej jedyna przyjaciółka Zuzanna ma o niej na szczęście inne zdanie. Karou uczęszcza do liceum plastycznego i stara się prowadzić zwyczajne ludzkie życie. Niestety próby te z góry są skazane na niepowodzenie.Akcja powieści rozgrywa się w zasypanej śniegiem Pradze. Drobiazgowe opisy miasta tonącego w śnieżnych płatkach malują idealne tło do rozgrywającej się historii. W tym klimatycznym miejscu swoje lokum znalazły tajemnicze stworzenia. Mieszkają tutaj różnorakie potwory, magiczne istoty, aniołowie i demony perfekcyjnie wykreowane i przedstawione przez Laini Taylor. Oryginalne pomysły autorki nie mają sobie równych. To zaskakująca, pochłaniająca historia, od której nie sposób się oderwać. Połączenie dwóch światów – ludzkiego toczącego się swoim rytmem i magicznego - ze swoimi odrębnymi zasadami stanowi jeden z wielu walorów powieści. Odwiedziny w tym magicznym krajobrazie z wieloma zagadkowymi, nierozwiązanymi sprawami sprawiało mi ogromną przyjemność, a obrazki z bujnej wyobraźni pisarki przelane na papier powodowały we mnie nieodparte pragnienie zamieszkania w tym świecie na dłużej i odkrywania go wraz z rozwijającą się akcją.„Córka dymu i kości” to pierwsza część świetnie zapowiadającego się cyklu o niesamowitej Karou. Polecam książkę nie tylko fanom gatunku paranormal czy fantasy, ale wszystkim ceniącym sobie plastyczny język autorów, dzięki któremu czytelnik przyjemnie pogrąża się w wykreowanym świecie, znajduje sympatię bądź antypatię dla żyjących w nim bohaterów, rozpływa dzięki magii i pozwala by powieść pochłonęła go bez reszty.